wega zielone parówki (bez pieczenia)

Dzisiaj pomysł na zdrową wersje parówek (wegańskich)- o dziwo taka istnieje!  Sama nazwa "parówki" automatycznie przywołuje mi na myśl stereotypowy wyrób mięsny (z nikłą ilością mięsa), wspomagany papierem toaletowym (i takie historie o ich produkcji słyszałam- ile w nich prawdy?) i wieloma chemikaliami. Tego typu przetworom mówię stanowcze nie i szukam swoich alternatyw- co ważniejsza, wegetariańskich, czy wegańskich- ze względu, iż nie jadam mięsa.


Parówki dosłownie zachwycają swoim smakiem- jest w nich coś kremowego, czego sprawcą jest wspaniałe awokado i zielonym kolorkiem, który nadaje im młody jęczmień, brokuł i zielona soczewica. Myślą przewodnią było wzbogacenie ich jak największą ilością roślinnego białka- co zdecydowanie się udało oraz nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, jakie zapewniło nam wcześniej wspominane awokado.




SKŁADNIKI:
  • 5 łyżek zielonej soczewicy
  • 100g tofu
  • 1/2 awokado
  • 3 główki brokuła
  • łyżeczka młodego jęczmienia sproszkowanego
  • 2 łyżki wody
  • przyprawy: czosnek niedźwiedzi, curry, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie

WYKONANIE:
  1. Soczewicę gotujemy do miękkości (wygodniej będzie ją wcześniej namoczyć)
  2. brokuła parujemy ok 8 min
  3. Ugotowaną soczewicę i uparowanego brokuła odcedzamy i odkładamy do wystygnięcia
  4. ostudzone składniki umieszczamy w blenderze razm z awokado i tofu- dokładnie blendujemy
  5. zblendowane składniki mieszamy razem z jęczmieniem, wodą i przyprawami
  6. rwiemy kilka prostokątów z folii aluminiowej, przekładamy masę i ją zawijamy, formując parówki
  7. zawinięte parówki odkładamy do lodówki na kilka godzin ( najwygodniej na noc)
Wegetariański obiad V

Share:

4 komentarze

  1. Wyglądają fajnie :) Normalnie omijam parówki szerokim łukiem, ale na takie bardzo chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł. Bardzo niespotykany :) Same fajne składniki, więc by mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kuszący pomyśł, jutro chyba będa pierwsze hot dogi :)

    OdpowiedzUsuń