karobowe racuchy jabłkowe z fasolki

Wczorajszy nadmiar wolnego czasu i brak chęci do nauki sprawiły, że postanowiłam przygotować ciasto na racuchy (?), które dzisiaj upiekłam. Gotowanie fasolki zajęło mi dłuższą chwilę, ponieważ wcześniej jej nie namoczyłam- do czego gorąco was zachęcam. Koniecznie muszę stopniowo zużywać zapas jabłek, który tata przyniósł do domu, od jednego ze znajomych- w końcu nie ma mowy o marnotrawstwie! Dodatkowo smak wzbogaciłam dużą ilością cynamonu i karobu- odkąd go kupiłam, zamierzam z nim jak najwięcej eksperymentować.


Wczorajszy dzień okazał się zaskakująco pozytywny, z wyjątkiem jednej niespodzianki, jaką było pisanie wypracowania z chłopów na dwóch lekcjach polskiego. Co jak co, ale prace pisemne to moja pięta achilessa, więc starałam się nie zadręczać myślą o małym, niemiłym epizodzie. Poza tym, wydarzyło się zbyt wiele pozytywnych sytuacji, które zdecydowanie poprawiały mi humor.
Zostawiam przepis i uciekam do szkoły, z niecierpliwością czekając na powrót do domu.
Dzisiaj po raz pierwszy (od dawna), czekać będzie na mnie gotowy obiad- mama wykazała inicjatywę, obiecała zrobić mi krem marchewkowy, na który mam ostatnio wielką ochotę.



SKŁADNIKI:
  • ok 50g białej fasoli (suchej)
  • 1/2 jabłka (u mnie dużego)
  • łyżeczka cynamonu
  • kopiata łyżeczka karobu
  • łyżeczka mielonego lnu

WYKONANIE:
  1. fasolkę gotujemy do miękkości, jabłko trzemy na tarce
  2. całość razem blendujemy, dodajemy cynamon, karob i len, po czym dokładnie mieszamy
  3. na papierze do pieczenia układamy po łyżce ciasta formując placuszki
  4. pieczemy 25 min w 180 stopniach


Jesienne słodkości!

Share:

5 komentarze

  1. ile mniej wiecej gotuje sie fasole? świetny przepis :)
    Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to zajęło ponad godzinę, ale to z powodu własnej głupoty, ponieważ wcześniej jej nie namoczyłam...
      Jeśli zalejesz ją wodą rano, a ugotujesz w południe lub jeśli zalejesz ją na noc, gotowanie zajmie ok 40 min :3

      Usuń
  2. Lubię fasolkowe placki, musiały smakować świetnie z jabłkiem! Ja na szczęście z "Chłopów" wypracowania nie musiałam pisać, ale sprawdzian i tak się szykuje, a nie przeczytałam.. miłegl dnia i smacznego kremu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne te placuszki! :) Nigdy w takiej postaci jeszcze nie jadłam ;)
    Oj, wypracowania to ja akurat lubiłam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z fasolą musiały smakować ciekawie, zwłaszcza w połączeniu z jabłkiem i cynamonem ;)
    Wypracowania z lektury współczuję :P

    OdpowiedzUsuń