wegańska tarta szpinakowa z tofu i adzuki

Wstyd mi się przyznać, ale dzisiaj zrobiłam swoją pierwszą tartę szpinakową. Już wzeszłym roku miałam w głowie pierwotne pomysły, które nie doczekały się swojej realizacji. Tym razem, nie pozwoliłam sobie na lenistwo. Wykorzystałam ugotowaną fasolę adzuki i świeże tofu, do przygotowania spodu, na wierzchu zawitał szpinak w towarzystwie brukselki. Tarta, jak dla mnie idealna.

Jednak potrzebny był jeden dzień odpoczynku, jestem dumna bo udało mi się zrealizować większość zaplanowanych przeze mnie rzeczy. Do wieczora jeszcze czas, może zdążę zrobić wszystko.



SKŁADNIKI:

  • 70g tofu
  • 40g fasoli adzuki
  • 60g szpinaku (u mnie mrożonego)
  • ok 5 brukselek
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • kilka orzechów włoskich
  • 1/2 ząbka czosnku
  • przyprawy: suszona cebulka, curry, pieprz ziołowy, czerwona papryka, czarnuszka

WYKONANIE:
  1. Fasolkę gotujemy do miękkości- ugotowaną blendujemy z tofu- następnie dokładnie mieszamy z przyprawami
  2. całość przekładamy do aluminowej/bądź wyłożonej papierem do pieczenia formy (w kształcie do tarty- tzw. "płytkiej miski")
  3. całość pieczemy ok 20 min w 200 stopniach
  4. ząbek czosnku wyciskamy, dusimy razem ze szpinakiem w niewielkiej ilości wody (ok 8 min), pod koniec dodajemy natkę pietruszki , brukselkę parujemy/gotujemy- kroimy w plasterki
  5. upieczoną tartę wyciągamy z formy, nadziewamy szpinakiem i brukselka, na sam koniec posypujemy skruszonymi orzechami włoskimi

Sposób na dynię 2015Grzyby i warzywa jesienne. 2015Jesień pełna warzyw

Share:

6 komentarze

  1. O rany! Ona jest boska! Musze kiedyś przygotować dokładnie taką samą, zgodnie z przepisem! Dziękuję za miłe słowa na moim blogu :* Co do wroga w nauce, zgadzam się w zupełności, ale dołożyłabym jeszcze tu telefon. Oba kiedy są w zasięgu ręki, za nic w świecie nie pozwalają skupić się na najważniejszych sprawach. Niestety... muszę stwierdzić, że moja nauka jest najefektywniejsza o tak późnych godzinach i nie umiem tego zmienić. Nie raz próbowałam, na darmo. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale smakowita :) a u mnie właśnie się moczy adzuki na jutro, kto wie może i trochę na taką tartę zostawię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna pomysłowa tarta - ciekawe wykorzystanie składników :) jak na pierwszy raz to idealnie ją wykonałaś, pyszne połączenie smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki tam wstyd! W wieku 17 lat nie miałam nawet pojecia o istnieniu tart szpinakowych, co dopiero o ich robieniu. Brawa się należą :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiała mieć bardzo bogaty smak, patrząc na składniki ;)
    No i prezentuje się bardzo efektownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ten dodatek brukselki. No i generalnie dużo można się dowiedzieć o kuchni roślinnej z Twojego bloga. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń