amarantusowe naleśniki z aquafaby

Dzisiaj postanowiłam zaryzykować i zrobić wegańskie naleśniki z aquafaby, o której istnieniu dowiedziałam się na jednym z blogów. Czym jest i jakie zadanie ma tajemnicza woda? Pytanie nasuwa się na myśl osobom, które po raz pierwszy słyszą tę nazwę. Jest to woda spod ciecierzycy/fasolki (u mnie spod fasolki), która nadaje naszym wypieką lekkości.

Uznałam, że idealnie nada się do naleśników, których jednym z bardziej wyczuwalnych składników była mąka amarantusowa (mały prezent od sklepu naturalna spiżarnia). Całość podałam z kremem z fasolki i mleka kokosowego oraz kawałkami gruszki. Przyznam, że smak naleśników był nietypowy, z jednej strony intensywnie amarantusowy, z drugiej słodki, a zarazem lekko wytrawny. Jedno jest pewne, warty wypróbowania. 

SKŁADNIKI:

  • 2 czubate łyżki mąki amarantusowej
  • 2 czubate łyżki płatków owsianych
  • łyżka siemienia lnianego
  • aquafaba spod fasoli (z całej puszki)
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • łyżeczka cynamonu
  • gruszka
  • 3 łyżki fasolki
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego


WYKONANIE:

  1. płatki owsiane i siemię lniane mielimy na mąkę 
  2. aquafabę ubijamy na piankę
  3. zmielone płatki i siemię lniane blenudjemy z aquafabą, mąką, cynamonem i mlekiem
  4. na rozgrzanej patelni smażymy naleśniki z każdej strony, ok 3 min na jedną stronę (ja robiłam mniejsze naleśniki)
  5. fasolkę blendujemy z mlekiem kokosowym- nie trzeba dokładnie, gruszkę kroimy w kosteczkę
  6. gotowe naleśniki podajemy z fasolkową polewą i gruszką
Menu dla diabetyka Zdrowe, ciepłe śniadanie w jesiennym klimacie Kuchnia wegetariańska i wegańska

Share:

10 komentarze

  1. Kurczę, niesamowite podanie i intrygujące składniki! Jestem ciekawa tego smaku! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Naleśniki wyglądają świetnie, a ta polewa najbardziej mnie ciekawi ;) Będę musiała spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o tym zastosowaniu wody z ciecierzycy, ale jakoś jeszcze się nie odważyłam ;) ale placki świetne Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  4. Człowiek całe życie się uczy;-) Brzmi i wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałyśmy o wykorzystaniu tej wody ale jakoś jeszcze nie wzięłyśmy się w garść żeby ją faktycznie wypróbować w taki sposób :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba wypróbuję przepis, bo wyglądają świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę nazwę tej wody, intrygująca :D Naleśniki wyglądają mega apetycznie, chętnie bym przygarnęła jednego ;)

    OdpowiedzUsuń