kaki-dyniowe placki z amarantusa i chia

Persymona, obficie występująca na sklepowych półkach, aż prosi się o kupowanie i kulinarne wykorzystywanie. Osobiście mam duży sentyment do tego owocu, a o dziwo poznałam go dopiero ubiegłego roku... Dzisiaj połączyłam ją z puree z pieczonej dyni, amarantusem ekspandowanym i nasionami chia. Szczerze mówiąc to planowałam zrobić je bez pieczenia, z nadzieją, że chia nada całości wystarczająco spójną konsystencję. Jednak po upływie kilku godzin, placki były wystarczająco stężałe, a zarazem "ciapowate". Jedyną deską ratunku było ich upieczenie, w tym wypadku był to strzał w dziesiątkę ! Idealna konsystencja, jesienny smak i zapach cynamonu. Pycha, cha, pycha...

Dwa dni bez publikowania przepisów- standardowo jak na piątek-sobotę. Muszę opatentować jakiś sprawdzający się sposób na unikanie takich nieobecności... Może zacznę szykować posty w czwartek, które ostatecznie opublikuję przez telefon w dni, gdy jestem poza domem?
Trzeba tylko przełamać lenistwo i zrobić krok do przodu...

Weekend jak najbardziej udany, choć cały spędzony poza domem i głownie poświęcony nauce.
Wystawa "the human body", robi wrażenie pozytywne, jak i negatywne. Z jednej strony: świetny sposób na poznanie ludzkiego ciała, z drugiej: czy aby nie lekceważenie jego osoby? Niby, każdy "eksponat", to człowiek, który wyraził zgodę na "przetworzenie" swojego ciała, jednak w głowie ciągle siedzi mi "ale...".



SKŁADNIKI:


  • 100g puree z dyni 
  • 100g obranej persymony (kaki) (ok 1/2 sztuki)
  • łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki nasion chia
  • 5 łyżek amarantusa ekspandowanego 

WYKONANIE:

  1. puree blendujemy z persymoną
  2. do zblednowanych składników dodajemy chia, cynamon i amarantus- dokładnie mieszamy, po czym przekładamy na papier do pieczenia w kształcie placków- jedna czubata łyżka= jeden placek
  3. pieczemy 25 min w 180 stopniach




Zdrowe, ciepłe śniadanie w jesiennym klimacieMenu dla diabetyka Jesienne słodkości!

Share:

6 komentarze

  1. Super pomysł na wykorzystanie persymony!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Placki świetne, a ja mam akurat zapas kaki w domu i trochęnpuree z dyni mi zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież nie musisz dodawać postów codziennie, zwłaszcza gdy nie masz możliwości :) No a konsystencja placków podoba mi się i to bardzo, lubię te z chia :) Ta wystawa była też w moim mieście, ale jakoś się nie pokusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Placuszki wyglądają tak dobrze, że mam ochotę przełamać swoją awersje z dzieciństwa do KAKI i wypróbować ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, jakie świetnie! Normalnie zaczarowały mnie :) Dobrze, że kaki czeka w szafce, wykombinuję sobie coś takiego!

    OdpowiedzUsuń