raw kremowe ciastko kokosowo-kiwi

Robiłam dzisiejsze ciastko z lekką obawą o jego konsystencję- stąd taka mała porcja. Przezorny zawsze ostrożny, więc jak na pierwszy raz wolałam nie ryzykować z wielkością smakołyku. Na szczęście wszelkie moje obawy rozeszły się w drobny pył, po zobaczeniu efektu końcowego, który był dokładnie taki, jakiego oczekiwałam. Powtórka z ciastka gwarantowana w najbliższym czasie, tym razem w zdecydowanie większej porcji.

Dzisiaj dzień odrobinę "luźniejszy", jedynie za sprawą podwójnych urodzin rodziców. Może znajdę na stole jakieś pyszności, chyba właśnie jedzenie jest jedną z rzeczy, których najbardziej nie mogę się doczekać. Na chwilę odejdę od nauki, jednak obawiam się, że po raz kolejny, nie uda mi się zagościć na większości blogów, które z chęcią bym odwiedziła (mimo wszystko, postaram się do nich zajrzeć i zostawić po sobie ślad).

[zdjęcie robione w ciemnościach- wybaczcie słabą jakość]

SKŁADNIKI:
[porcja jednoosobowa]
  • 30g tofu
  • czubata łyżka karobu
  • 3 łyżki wiórek kokosowych
  • kiwi
  • 3 łyżki mąki kokosowej

WYKONANIE:
  1. tofu blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji (polecam użycie miękkiego tofu naturalnego)
  2. zblendowane tofu mieszamy z karobem i wiórkami kokosowymi (w razie potrzeby, dodajemy odrobinę wody)- masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy
  3. kiwi blendujemy, następnie mieszamy z mąką kokosową- kładziemy jako kolejną warstwę
  4. całość odkładamy do lodówki, aby stężało
Ciastko jest mięciutkie i kremowe w konsystencji, jednak nie rozpada się i stabilnie utrzymuje swój kształt!


Share:

8 komentarze

  1. Ciastko faktycznie ryzykowne - mąka kokosowa potrafi różne figle płatać :P Ale najważniejsze, że się udało i wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne ciastko! Nietypowe, ale wygląda kusząco! Co do urodzin - moja mama ma za dwa dni i już zastanawiam się, co by dla niej upiec :D Ja ostatnio zupełnie nie mam czasu wchodzić na inne blogi, strasznie źle się z tym czuję, bo chciałabym zobaczyć nowe dzieła koleżanek, czerpać nowe inspiracje czy nawiązywać blogerskie znajomości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam z tym podobny problem, po kilku dniach czuję się całkowicie wyizolowana z blogowego świata :P

      Usuń
  3. Wygląda bosko, muszę pokombinować z czymś podobnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zjadłabym takie! na pewno smakują bardzo dobrze.
    p.s. zgubiłaś literkę t w słowie ciastko w nazwie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ciacho! Ma piękny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń