jednoporcjowy raw marchewkowiec

Bez mąki, bez tłuszczu, bez cukru, bez pieczenia, gotowania czy większego użycia energii. Wegański jednoporcjowy marchewkowiec zawitał dzisiaj na moim talerzu. Jest to chyba jedno ze zdrowszych ciast marchewkowych, jakie możecie sobie zaserwować. Naturalnie słodkie, dzięki banananowi i marchewce, pełne witamin i kwasów omega 3.

Przez sprawdzian z biologii przebrnęłam bez większych problemów. Jestem z siebie dumna.
Zaczęłam biegać. Może mi ktoś doradzić, jak często należy to robić? Nie jestem obeznana w tym temacie.



SKŁADNIKI:


  • marchewka
  • banan
  • 2 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki płatków jęczmiennych
  • 1/2 szklanki mleka sojowego
  • łyżeczka cynamonu

WYKONANIE:

  1. marchewkę obieramy, trzemy na tarce na małych oczkach
  2. startą marchewkę blendujemy z bananem (zostawiamy kawałek banana do ozdoby)
  3. płatki jęczmienne mielimy na mąkę
  4. do zblendowanych składników dodajemy mleko, płatki, nasiona chia i cynamon. Całość dokładnie mieszamy
  5. do formy wyłożonej papierem do pieczenia/folią spożywczą przekładamy ciasto
  6. wierzch dekorujemy plasterkami banana- całość umieszczamy w lodówce na kilka godzin



Share:

17 komentarze

  1. śliczne zdjęcie :)
    uwielbiam połączenie banana i marchewki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno kiedyś go zrobię!
    Dostaniesz na pewno 6 :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosimy rób nam takie śniadania! :D Nam się nigdy nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  4. charlottemadness17 grudnia 2015 10:56

    mielony len też spełni swoje zadanie,czy nie bardzo? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki składnik chcesz nim zastąpić? :D Chia szałwię?

      Usuń
    2. charlottemadness18 grudnia 2015 02:42

      chia, chia, ;) w sumie len też "zagęszcza", więc stąd moje pytanie czy i tu spełni swoje zadanie ;)

      Usuń
    3. Mozesz próbować z lnem ^^ aczkolwiek na pewno smak będzie inny :D

      Mozesz tez dać mniej mleka a więcej płatków :X każdy taki eksperyment, to cos nowego :3

      Usuń
  5. Wygląda smakowicie! Co do biegania... ja nienawidzę tego robić, od 17 lat pływam, kiedyś nawet wyczynowo. Wszyscy pływacy, podobno mają problem z oddechem i ciężko jest się przestawić. Ja nawet nie chcę się przestawiać hehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pływanie jest jeszcze lepsze niż bieganie ^^

      Usuń
  6. Takie pyszności można jeść codziennie, w przeciwieństwie do biegania. Z tym nie należy przesadzać, ale też za duże przerwy nie są wskazane. Podobno najlepiej jest biegać 2 – 3 razy w tygodniu. Wiedzę tę mam niestety tylko teoretyczną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz niesamowity taleny do robienia zdjęć *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę, wygląda genialnie! Uwielbiam marchewkę na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno to było pyszne :)
    Co do biegania to nic Ci nie doradzę, bo do tego sportu nie potrafię się przekonać póki co :D

    OdpowiedzUsuń