karobnik z nerkowcami

Wczoraj przyszedł do mnie niedawno zamówiony karob, za którego barkiem od dawna ubolewałam. Nie obeszło się bez natychmiastowego podania go z mlekiem sojowym. Jednak na szybkim napoju nie stanęło, nie obeszło się bez rozpoczęcia kuchennych rewolucji z tymże przesłodkim dodatkiem

Wyciągnęłam napoczęte przez moją mamę tofu, połówkę kaki, która została po wczorajszym mugcake oraz nerkowce czające się z szuflady pełnej bakalii. 
Połączenie wszystkich składników stanowiło przepyszną całość. Słodką i kremową. Zapomniałam wspomnieć, że z pomocą przyszedł agar, który "w razie w" nadał odpowiednią konsystencję. 

Zostawiam was z przepisem i uciekam szykować się na szkolną (wieczorną) wycieczkę do teatru. Kiedy ja tam ostatni raz byłam ?




SKŁADNIKI:


  • łyżka karobu
  • 100g tofu
  • łyżeczka agaru
  • szklanka wody
  • 1/2 persymony
  • 2 garści orzechów nerkowca

WYKONANIE:

  1. kaki obieramy, odkrawamy plasterek, a resztę blenujemy z tofu
  2. nerkowce prószymy i dodajemy wraz z karobem do zblendowanych składników
  3. szklankę wody zagotowujemy, dodajemy agar (mieszamy i stale gotujemy ok 3 min)
  4. gotowy agar dodajemy do zblendowanych składników, dokładnie mieszamy
  5. do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub folią spożywczą, kładziemy plasterek kaki, a następnie nakładamy ciasto i całość odkładamy do stężenia 


Share:

4 komentarze

  1. Kocham teatr! A pudding prezentuje się rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ciekawie się prezentuje ;) I musiało genialnie smakować ;)

    OdpowiedzUsuń