Karobowy pudding chia z bananową "kruszonką"

Puddingów robiłam setki, jak nie tysiące, jednak nigdy nie próbowałam karobowego, który jest zdecydowanie w mojej czołówce. Dodanie karobu do mleka i nasion chia nie jest wielkim odkryciem, a sam pudding można nazwać nudnym, dlatego też szukałam w głowie pomysłu na ciekawy dodatek. Przypomniało mi się, że mam w zamrażarce banany, wyjęłam jednego, rozmroziłam i wymieszałam z mąką kokosową. To było to, kokosowo-bananowa niby kruszonka. Mocno słodka, dopełniająca karobowy spód. Deser idealny dla smakoszy słodkich smaków.




 SKŁADNIKI:


  • 2 łyżki nasion chia
  • szklanka mleka sojowego
  • łyżeczka karobu
  • banan (opcjonalnie mrożony)
  • łyżka mąki kokosowej

WYKONANIE:

  1. nasiona chia mieszamy z karobem, następnie całość zalewamy mlekiem- po raz kolejny dokładnie mieszamy (można użyć trzepaczki do ubijania jajek)
  2. pudding odkładamy na kilka godzin/ na noc do lodówki (możemy kilka razy, co 30 min ponownie przemieszać całość)
  3. gotowy pudding wyciągamy z lodówki i przygotowujemy kruszonkę
  4. banana blendujemy na gładki mus, dodajemy do niego mąkę i dokładnie mieszamy
  5. gotową kruszonkę układamy na gotowym puddingu


Share:

6 komentarze

  1. Chia puddingi uwielbiam, ale mąki kokosowej nigdy nie dodawałam - spróbuję przy najbliższej okazji, wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, raj dla podniebienia! Lada dzień taki zrobię, obiecuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności! U mnie dzisiaj będzie coś podobnego, także zapraszam do siebie później. ;) Ale Twoja kruszonka mnie zachwyciła i na pewno zrobię taką wersję puddingu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki słodki pucharek :) Musiał być przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń