wegańskie krokiety z soczewicą i grzybami mun

Krokiety, które gościły na moim stole w święta. Dopiero dzisiaj dokopałam się do ich zdjęć i uznałam, że pora na publikację przepisu. Lekkie, bo z mąki ryżowej, i pożywne dzięki soczewicy. Do ich przygotowania nie użyłam grama tłuszczu, dzięki czemu bez obaw mogą zajadać się nimi osoby dbające o linię. Kolejnym plusem, jest fakt iż są one bezglutenowe.




PRZEPIS:


  • szklanka mąki ryżowej
  • 2 łyżki płatków owsianych bezglutenowych
  • 1/3 szklanki wody
  • 1/3 szklanki mleka roślinnego
  • 4 łyżki czerwonej soczewicy
  • 3 grzyby mun
  • garść posiekanego koperku
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • łyżka sezamu
  • łyżka sosu sojowego
  • przyprawy: czarnuszka,curry, pieprz ziołowy
  • + MARCHEWKA 

WYKONANIE:

  1. płatki mielimy na mąkę
  2. zmielone płatki dokładnie mieszamy z mąką, wodą i mlekiem
  3. na rozgrzaną patelnię teflonową wylewamy ciasto, smażymy z każdej strony do zarumienienia
  4. grzyby mun wraz z posiekaną cebulą gotujemy ok 10 min, nast. szatkujemy grzyby na drobniutkie kawałeczki
  5. soczewicę gotujemy ok 15 min, po czym dokładnie odcedzamy
  6. soczewicę mieszamy z grzybami, cebulką i przyprawami- nadziewamy każdy naleśnik, po czym zwijamy
  7. marchewkę obieramy, trzemy na tarce i wypełniamy nią żaroodporne naczynie, następnie układamy krokiety, posypujemy je sezamem i polewamy sosem sojowym
  8. pieczemy w 175 stopniach przez 20 min



Share:

7 komentarze

  1. O matko, jak ja dawno nie jadłam krokiecików! A Twoje są takie zdrowe i pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie krokiety zawsze robimy takie zwyczajne - z pieczarkami, a Twoje wyglądają znacznie ciekawiej i przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja dawno nie jadłam krokietów! Muszę je niedługo zrobić, najlepiej z kubkiem barszczu, mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przygarniam przepis :)
    Wszystkiego Dobrego na Nowy Rok ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Za tradycyjnymi krokietami nie przepadamy ale te mogłyby stać się u nas hitem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa wersja. :) Zawsze myślałam nad takimi z soczewicą, ale kończyło się na wersji z kapustą albo szpinakiem. ;)

    OdpowiedzUsuń