soba w limonkowo-sezamowym sosie


Makaron to rzadkość w mojej kuchni, a jak już się pojawia, to podany w niecodzienny sposób. Po ostatnich kulinarnych wyczynach, został mi kawałek limonki, którą chciałam wykorzystać do zrobienia sosu. Jako że, był to ekstremalny eksperyment,porcja, która powstała była jednoosobowa. Ku mojemu zaskoczeniu połączenie soku z limonki oraz oleju sezamowego było trafną mieszanką smaków- choć muszę przyznać, że dominowała kwaskowata nuta cytrusa. Dlatego też, uważam, że jest to danie dla odważnych. Zaryzykujesz?


SKŁADNIKI:


  • sok z połowy limonki
  • łyżka oleju sezamowego
  • łyżeczka sosu sojowego
  • łyżeczka sosu tamari
  • szczypta płatków chili
  • przyprawy:czarnuszka,pieprz ziołowy
  • kilka listków świeżej bazylii i rozmarynu
  • makaron soba

WYKONANIE:

Makaron gotujemy według zaleceń producenta. Świeże zioła szatkujemy, mieszamy z pozostałymi składnikami. Makaron podajemy z ulubionymi warzywami, całość polewamy sosem.



Share:

6 komentarze

  1. A u mnie makarony goszczą właśnie baaaardzo często. Przygotowuje się chyba najszybciej, a jeszcze dowolność dodatków jest po prostu niesamowita i zawsze do głowy przychodzą mi nowe pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam azjatyckie klimaty, dlatego ten obiad wydaje się być idealną propozycją dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla odważnych mówisz? :D Spróbować nigdy nie zaszkodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie dania na bogato! :)

    OdpowiedzUsuń