Kotleciki, które podbijają serca nie tylko wegan i wegetarian- a również mięsożerców! Wszystko za sprawą wędzonej papryki, która nadaje im bardzo orginalny smak. Zrobiłam ich tak dużo, że wraz ze współlokatorką jadłyśmy je przez trzy dni- za każdym razem rozpływały się w ustach.

SKŁAD:
- szklanka czerwonej soczewicy
- 5 młodych ziemniaków
- 2 łyżki płatków owsianych
- 2 łyżki siemienia lnianego
- 3 łyżki czarnego sezamu
- 2 ząbki czosnku
- przyprawy: papryka wędzona słodka, słodka papryka, sól, pieprz, kurkuma, chili
WYKONANIE:
Soczewicę i ziemniaki gotujemy do miękkości, następnie odcedzamy i studzimy. Ugotowane składniki blendujemy z lnem, płatkami i wyciśniętym przez praskę czosnkiem. Następnie dodajemy sezam i przyprawy- całość mieszamy.
Rozgrzewamy patelnię z olejem kokosowym, formujemy płaskie kotleciki i smażymy po kilka min z każdej strony.
Wegańskie "wędzone" kotlety z soczewicy
Słyszał ktoś kiedyś o trzyskładnikowych przekąskach ? Nie? W takim razie z chęcią podzielę się z wami moim nowym odkryciem: dynia, len i słonecznik. Trzy zdrowe ziarna zmieszane razem tworzą niebanalną całość- chrupiące chlebki, które dostarczają organizmowi dużą dawkę zdrowych tłuszczów.
SKŁADNIKI:
- szklanka lnu
- szklanka ziaren słonecznika
- szklanka ziaren dyni
- 1/2 szklanki wody
WYKONANIE:
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy, po czym odstawiamy na około godzinę aby "zalepiły się wodą". Na papier do pieczenia przekładamy zgęstniałe ziarna- formujemy płaskie prostokąty. Pieczemy w 180 stopniach przez 10 minut. Następnie uchylamy drzwiczki od piekarnika na kilka minut i ponownie pieczemy - tym razem ok 8 min w 175 stopniach. Cały czas kontrolujemy stan ziarenek- czy się nie palą.
chrupkie chlebki ziarniste
Oczarowana pięknym opakowaniem chałwy lnianej, którą znalazłam w spożywczaku, bez zastanowienia sięgnęłam po jedną paczuszkę i szybko zaczęłam przyglądać się składnikom. Ze skróconego opisu produktu wynikało, że chałwa będzie w stu procentach zdrowa- stały trik producenta, na który często się nabieramy. Zaczęłam czytać listę w: cukier, olej, kwasy, itp... Gdzie tu zdrowie, naturalność? Od razu postanowiłam zrobić takową chałwę w domu, aczkolwiek żeby mieć porównanie, kupiłam też tą sklepową. Która lepsza? Bez wątpienia domowa !
SKŁADNIKI:
- 100g suszonej żurawiny
- 50 siemienia lnianego
- 10g białego sezamu
WYKONANIE:
Żurawinę zalewamy wrzącą wodą i moczymy ok 7 min, następnie odcedzamy. Len wraz z sezamem mielimy kilka minut. Do zmielonych składników dodajemy żurawinę i ponownie mielimy- dokładnie. Całość przekładamy na papier do pieczenia i rękoma ugniatamy tworząc płaski prostokąt- następnie papier zginamy z każdej strony, zamykając w nim naszą chałwę. Całość przekładamy do zamrażarki na 40 min- wyciągamy i kroimy w kwadraciki. Gotowe kawałeczki chałwy przekładamy do pojemniczka i przechowujemy w lodówce.
Pochwalę się, że dostałam od taty lampę do aparatu, teraz mogę robić zdjęcia nawet przy największych ciemnościach. Bardzo się cieszę! :D
Uciekam zajadać się chałwą razem z Paulinką
chałwa lniana
Pierwszy dzień szkoły, niby coś przełomowego, aczkolwiek u mnie wiele to nie zmienia. Wczesne wstawanie jest dla mnie rutyną na którą nie narzekam. Jedyną nowością jest problem z drugim śniadaniem. Stresujący jest dla mnie fakt, że momentami nie wiem co mogę zabrać ze sobą do szkoły. Zależy mi na kreatywności, ale i również na wygodzie- wytrawne muffinki, które zapakowałam do pudełeczka były strzałem w dziesiątkę. Smaczne i zdrowe drugie śniadanie, które sprawiło mi na prawdę wiele radości.
- SKŁADNIKI :
- 100g cukinii
- 1 łyżka nasion chia
- 2 białka jajek
- 4 łyżki czerwonej soczewicy
- łyżka mielonego lnu
- przyprawy: majeranek, bazylia, rozmaryn, zioła prowansalskie, pieprz ziołowy, curry, słodka papryka
- dwie pieczarki
- łyżka siemienia lnianego
WYKONANIE:
- soczewicę gotujemy ok 15 min, po czym dokładnie odcedzamy
- białka ubijamy na piankę, cukinię obieramy i trzemy na tarce, pieczarki obieramy i kroimy w małą kosteczkę
- starą cukinię blendujemy razem z ugotowaną soczewicą, po czym mieszamy z pozostałymi składnikami
- całość przekładamy do aluminiowych foremek- pieczemy w 175 stopniach ok 40 min

wytrawne muffiny z soczewicy i cukinii
To już prawdopodobnie moje ostatnie dania z dynią. Sezon dobiegł końca, coraz rzadziej można ją spotkać w sklepach czy na straganach. Zostaje mi tylko czekać do przyszłego roku, aby móc znów cieszysz się smakiem dyni. Dzisiaj przygotowałam wegańskie burgery.Pyszne! Na pomysł wpadłam dawno temu, aczkolwiek byłam zbyt leniwa na jego realizację.
Składniki:
- ok 200g dyni hokkaido
- 2 łyżki kaszy bulgur
- łyżeczka curry
- łyżka koperku
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- ząbek czosnku
- łyżeczka siemienia lnianego (opcjonalnie)
Dodatki:
- topinambur sztuka
- kawałek dyni hokkaido
Przygotowanie:
- dynię obieramy kroimy na mniejsze kawałki, po czym ok 15 min parujemy
- w niewielkiej ilości wody gotujemy kaszę , tak aby wsiąkła całą wodę - ok 15-20 minut
- ugotowaną dynię blendujemy z ząbkiem czosnku, koperkiem, curry i kurkumą
- puree z dyni mieszamy z kaszą bulgur, po czym układamy na papierze do pieczenia (formujemy placki)
- jako dodatek możemy sobie upiec kawałki dyni z topinamburem (warzywa obieramy, po czym kroimy w paski i umieszczamy na papierze do pieczenia)
- Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok 30 min
- upieczone burgery przekładamy szpatułką na talerz i możemy się delektować naszym posiłkiem
Wegańskie burgery z dynii i kaszy bulgur
Buraczki,buraczki, buraczki. Coraz częściej pojawiają się na moim talerzu. W najbliższym czasie będę zasypywać was postami z buraczkowymi daniami. Są one przepyszne. Dodatkowo, można z nich tworzyć najrozmaitsze potrawy. Osobiście, niedawno rozkoszowałam się buraczkowym kremem.
Składniki:
- dwa małe buraczki / jeden duży
- szklanka kefiru
- 1/2 łyżeczki zmielonego imbiru
- łyżka siemienia lnianego
Przygotowanie:
- Buraczki gotujemy, obieramy, kroimy na mniejsze części i umieszczamy w naczyniu bledującym
- do buraczków dodajemy siemię lniane, imbir oraz kefir
- Blendujemy wszystkie składniki i gotowe!

Buraczkowy krem